Blog > Komentarze do wpisu
Rzucanie palenia - przygotowanie. 3 zasady podstawowe

Już we wcześniejszym wpisie sygnalizowałem, jak ważną sprawą może się okazać przygotowania dla rzucenie palenia. Takie planowanie pozwoli nam uratować się przed różnymi trudami i stresami, związanym z odstawianiem nikotyny. Nie zneutralizuje oczywiście nieprzyjemości walki z nałogiem, ale skutecznie pomoże nam w niektórych momentach.

Dzisiaj opublikuję krótką listę ważnych zasad rzucania palenia.

A skrócie chodzi o

palenie za sobą mostów!

 

Brzmi może zbyt radykalnie, ale to tylko trochę konsekwencji i determinacji. Po kolei:

1. pierwszy krok: pozbądź się wszystkich papierosów, jakie masz w domu. Nawet tych schowanych na czarną godzinę. Zwłaszcza tych! Są bowiem najbardziej zdradzieckie. Nie tylko będą nas kusić, ale też czarna godzina może stać się naprawdę czarna. Złamiesz się i zapalisz. Nie pomagajmy więc nałogowi i pozbądźmy się z domu wszelkich papierosów i... niedopałków, które w chwilach desperacji możemy spróbować odpalić jeszcze raz.

Tutaj na marginesie warto nadmienić, że całkowitą pomyłką jest zostawianie sobie papierosów w celu trenowania silnej woli. Silna wola to bzdura i nie działa na nałogi. Zresztą jeżeli będziesz miał okazję zapalić papierosa, to - pamiętaj!- w końcu to zrobisz. Po co zwiększać sobie udręki?

Pamiętaj: najważniejsza rzecz to wyrzucić wszystkie papierosy, wszystkie niedopałki!

2. Oczyść swój dom od okołonikotynowych rzeczy. Zapalniczki, popielniczki, słoiki na papierosy z balkonu, stare pudełka po papierosach (żeby nie przypominały). Wszystko!

Zbyt radykalny ruch? Tak, ale tak właśnie ma być. Palimy mosty i nie ma powrotu. Od dzisiaj czeka nas nowe życie w którym nie ma miejsca na NIC związanego z paleniem.

3. Zapewnij sobie wsparcie bliskich. Koniecznie zaprzęgnij do swojego rzucania papierosów wszystkich znajomych, przyjaciół rodzinę. Radykalnie zaznacz, że rzucasz palenie i od tego momentu nikt nie może palić w twojej obecności. Uświadom ich, aby nie częstowali cię papierosami. Ba najlepiej nie zabierali ich na spotkania z Tobą. Kategorycznie mają odmawiać, gdy prosisz ich aby cię poczęstowali i podkreśl, że oczekujesz ich wsparcia. Muszą wiedzieć, że już nie palisz i że traktujesz to bardzo powaznie, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, jak ciężki okres będzie cię czekać.

W tym podpunkcie istotne jest nie tylko ich pomoc w rzucaniu, ale przede wszystkim... potencjalny wstyd przed przyznaniem się wśród przyjaciół do porażki. Takie uczucie może być jeszcze silniejszą motywacją od bezpośrednich namów i pomocy ze strony znajomych.Nie lubimy przyznawać się do porażek, zwłaszcza przed tymi, których cenimy. Dlaczego nie wykorzystać również i tej psychologicznej zależności w walce z nałogiem. W przypadku tej wojny wszystkie chwyty są dozwolone.

 

poniedziałek, 18 października 2010, happy.elf

Polecane wpisy