Blog > Komentarze do wpisu
Ważny początek! Czyli po co ja w ogólę palę?

Czemu palimy? Dlaczego lubimy palić? Dlaczego tak trudno jest to po prostu rzucić za siebie i nie wracać? - pytanie te wydają się śmiesznie proste i zazwyczaj nie zastanawiamy się nad tym. Ot, nałóg... i wzruszamy ramionami, siegając po kolejnego papierosa.

Tymczasem aby przygotować się do długiego i ciężkiego procesu rzucania palenia i (nie ma co ukrywać) jeszcze dłuższego (a często równie trudnego) procesu niepalenia, powinniśmy odpowiedzieć sobie właśnie na te pytania. Bez dokładnego przemyślenia naszej motywacji do palenia, rzucanie będzie znacznie trudniejsze.

 

A zatem zastanów się:

 

Dlaczego palę?

Dlaczego lubię palić?

Dlaczego dzień bez papierosa wydaje się taki niepełny?

 

Początki naszego popadania w nikotynowy nałóg są różne i zależą od naszych indywidualnych życiowych doświadczeń. To oczywiste. Wszystkie jednak sprowadzają się (co dziwne!) do jednego wspólnego mianownika. Od zawsze i wszędzie, często nie wprost powtarzano nam,  sugerowano, że... Palenie jest COOL.

1. Czy to w szkole na przerwach, kiedy palenie było utożsamiane z zakazanym owocem. Wspaniałym, modnym biletem do dorosłości.

2. Czy później na studiach, kiedy to przy papierosie i piwie formowały się najbardziej zgrane grupy przyjaciół.

3. Czy wreszcie w pracy, kiedy to palenie było pobłażanym przez zwierzchników dobrym pretekstem do dodatowej przerwy.

4. Czy... (tutaj wstaw wszystko, co tylko przyjdzie ci do głowy)

5. Można jeszcze, a nawet trzeba, dorzucić dodatkowy najgorszy pseudopowód - palenie uspokaja, jest anty-stresowe i poprawia humor.

 

Tak na pewno widziałeś palenie na początku swojej niewesołej przygody z papierosem. Dzisiaj, po kilku miesiącach, latach... wiesz, że wszystkie te powody były tylko złudzeniami, a palenie nie jest dobrym sposobem na zdobywanie przyjaciól, pokonywanie barier, relaks. Nie jest też dobrym ratunkiem dla nerwów w trudnych, stresujących chwilach.

Nie wiesz tego?

Wiesz!

 

Palenie NIE jest Cool!

 

Jeżeli tyllko się nad tym zastanowisz, to z pewnością dojdziesz do takiego samego wniosku. Palenie nie tylko nie jest cool, ale jest całkowicie niepotrzebne w życiu. Wystarczy z niego zrezygnować, a naprawdę nic nie stracimy.

 

Mały eksperyment na początek. Niby prosty, ale bardzo ważny, bo uderza w samo źródło nikotynowego nałogu.  Chodzi w nim o udowodnienie, jak bardzo błędne jest wrażenie, że są takie momenty w naszym życiu, kiedy z papierosem jest fajniej.

 

EKSPERYMENT:

Wyobraź sobie te wszystkie chwile, kiedy wydaje ci się, że lubisz palić.

O na pewno nie masz z tym problemu. Takich niby-momentów jest sporo: impreza z przyjaciółmi? odpoczynek po seksie? przerwa w pracy? stresujaca kłótnia? popołudniowa kawa ze słodkim ciastkiem? Pewnie takich niby-momentów potrafiłbyś wymienić o wiele więcej. Ja też.

A teraz usiądź spokojnie i spróbuj wyobrazić sobie te wszystkie chwile bez palenia.  Po prostu wyobraź sobie swój ulubiony mioment z papierosem, ale... bez papierosa. Czy dzięki temu okropnemu dymowi ciastko z kawą naprawdę smakowało lepiej, a rozmowa z przyjaciółmi była jeszcze przyjemniejsza? Czy relaks po pracy był jeszcze bardziej relaksujący własnie dzięki papierosom? Nie? I ważniejsze, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: czy papieros rzeczywiście pomógł Ci kiedykolwiek rozwiązać jakąkolwiek stresującą sytuację? A może jednak tylko zabrał ci niezbędne świeże powietrze i niezbędne do rozwiązania problemu chwilę spokoju, a rozładować stres można było po prostu spokojniej, efektywniej, szczęśliwiej dla ciebie i... bez śmierdziuchów?

 

 

 

Oczywiście papierosy ani nie poprawiły, ani nie uprzyjemniły tych sytuacji, ani nie pomogły rozwiązać żadnego problemu. Teraz już to wiesz. Z pewnością zawsze to wiedziałeś.

Możesz teraz popatrzeć z pogardą na paczkę swoich papierosów. Już niedługo nie będziesz ich potrzebować, tak jak w rzeczywistości nie potrzebowałeś ich nigdy wczesniej. Odetchnij głęboko i usmiechnij się, bo...

 

RZUCASZ PALENIE!

niedziela, 03 października 2010, happy.elf

Polecane wpisy